poniedziałek, 9 lipca 2012

100% witamin w konfiturze z czarnej porzeczki

Ta konfitura to smak dzieciństwa i pobytu w Dębicy. To wspaniała konfitura, która prawie wcale nie jest gotowana, dzięki czemu zachowuje witaminy. Smak jest genialny!

Składniki:
1 kg czarnych porzeczek
1 kg cukru

Porzeczki umyj i oderwij z gałązek, po czym rozłóż na papierze by całkowicie pozbyły się wody. Zmiel w maszynce do mięsa wprost do garnka, w którym będziesz przygotowywać konfiturę. Dodaj cukier i dokładnie wymieszaj podgrzewając garnek. Nie wolno doprowadzić do zagrzania i nie daj Boże do spienienia. Podgrzewanie jest tylko po to by rozpuścił się cukier. Wyparz słoiki i jeśli to możliwe przetrzyj nakrętki spirytusem. Nalej lekko ciepła konfiturę, zaczekaj chwilkę aż zrobi się lekki korzuszek na wierzchu i zakręć. Nie pasteryzuj. To ciekawe ale może stać latami i się nie psuje.






4 komentarze:

  1. Taką robiła moja Babuszka .Jejku jakie to było dobre -pajda chleba ,kubek mleka i dalej wariowanie do pózna na podwórku

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały przepis. Może tylko trochę "brudzący " , a może tylko tak mi się wydaje :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. witam,

    przepis wyprobowany w tym roku i cieszy sie bardzo duzym powodzeniem,
    dodalam czerwonej porzeczki i konfitura jest poprostu pyszna

    OdpowiedzUsuń
  4. Też zrobiłam w tym roku, z tym, że nie mieliłam tylko zmiksowałam owoce w zamkniętym kielichu:). Pycha!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi Cię gościć na moim blogu. Jestem wdzięczna za wszelkie wpisy i cieszą mnie blogowe znajomości.
Życzę przyjemności w dalszej podróży w sieci:)