wtorek, 1 maja 2012

Miód z mleczu, czyli mniszka lekarskiego zbawienne działanie

Miodek majowy, wywodzący się z tradycji śląskiej, przypomina w smaku miód pszczeli. Nie płuczę kwiatów, bo wtedy pozbyłabym się cennego pyłku. Zostawiam tylko na jakiś czas (najlepiej na białym płótnie lub gazecie) by wszelkie insekty zdążyły opuścić piękne, żółte kwiatki. Syrop ma właściwości oczyszczające, szczególnie dotyczy to wątroby i woreczka żółciowego. Przypisuje się mu także działanie przeciwkaszlowe. Zawiera  interferon, który powoduje wzrost odporności. Jednakże osoby mające problemy z nadkwaśnością i wrzodami żołądka, powinny poradzić się lekarza lub zrezygnować z kuracji mniszkiem...
Wierzę w jego cudowną moc. Kiedy mój Synek kaszle, wystarczy jedna łyżeczka by go załagodzić. ..
Doskonały jest także jeśli boli gardło i odczuwa się w nim drapanie.
Ja jednak sięgam po niego nie tylko przy przeziębieniu.  Uwielbiam go na  świeżym chlebie...

Składniki:
  •  700 główek kwiatów mniszka lekarskiego
  •  1 litr wody
  •  3 cytryny
  • 1,5 kg cukru
Kwiaty rozłóż na białym materiale lub gazecie i poczekaj aż wyjdą z nich robaczki. Potem wrzuć je do garnka (kwiatki a nie robaczki), zalej wodą i dorzuć 1 cytrynę pokrojoną w plastry (ze skórką). Zagotuj pod przykryciem przez 15-20 min. Zostaw na 24 godziny także pod przykryciem. Następnego dnia odcedź wszystko przez gazę lub na sicie.Kwiatki i cytrynę wyrzuć a do wywaru dodaj cukier i gotuj przez ok. 2 godziny, mieszając od czasu do czasu. Pod koniec gotowania dodaj sok z 2 cytryn - zapobiegnie to stwardnieniu "miodu" i nada rześki smaku. Przelej do małych słoiczków. Nie trzeba pasteryzować.

51 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak Małgosiu, ja tez tak uważam!

      Usuń
  2. mamy taki miodek juz!!! ha!!! dzieki Madziu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie robię...i mam nadzieję, że mi się uda:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że udało się w zeszłym roku. Może i w tym zrobisz?

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. I zdrowe... I łatwe... Fajne na prezent:)

      Usuń
  5. W niektórych przepisach jest napisane ,żeby płukać kwiaty, ale Magda tego nie robi i dobrze, bo woda wypłukuje pyłek i zmniejsza to działanie miodu.Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak!!! Większość myje ale uznałam, ze skoro będę wszystko gotować to nie muszę się martwic o zanieczyszczenia. Kwiatki zrywam na polach, więc jedynym zanieczyszczeniem są robaczki....Właśnie szykuje ciekawy wpis o obrzydliwościach do jedzenia. Pół świata zajada robale...Nie ma się więc co przejmować:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. A dziękuję:)Wkrótce też ciekawy wpis o mniszku!

      Usuń
  7. jestem w trakcie robienia,zapowiada sie dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziekuje za taki przepis musze sie wybrac na lake i nazbierac.pozdrawic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam. Tak blisko jest nas zdrowie... A z listków koniecznie trzeba zrobić sałatkę!!!

      Usuń
  9. Najlepiej zbierać kwiatki na łące, z dala od drogi. Ja dodaję 1kg cukru na 350 gr kwiatków, wolę gdy nie jest tak bardzo słodki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. A ile trzeba czekać by te robaczki wyszły??? I skąd mam wiedzieć, że już ich nie ma???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczysz jak spylają:) Niestety część ma szansę pozostać:( Nie dla jaroszy!!!

      Usuń
  11. Ja też robię co roku ale jako syrop.Mniej cukru dodaję - cukier nie zdrowy jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako syrop jest też doskonały.To prawda. JA wolę gęsty. Nie jadamy za dużo cukru więc w tej postaci moze pozostać.Tak lubię go z chlebem....Być może zamiast cukru warto dać jakiś naturalny substytut cukru, np ksylitol...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. ale wykorzystujemy tylko kwiatki, czy ł
    odygi też?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zrywając chwytam same główki. Jeśli znajdzie się łodyżka to nic wielkiego się nie stanie:)
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedź:-) jutro biorę dzieci i idziemy zrywać
      :-)

      Usuń
  13. Właśnie w tej chwili będę gotować miodek. Dzięki za przepis. Pochodzę ze
    Sląska i moja mama zawsze taki robiła jak byłam dzieckiem, ale nie wiem proporcji bo mama już nie żyje. Dziękuję Madziu.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny:)
      Proporcje dobierz po swojemu. Jeśli ma być syrop to mniej dodaj cukru.
      Niech ten miodek będzie wspomnieniem Twojej Mamy....
      Ciepło pozdrawiam.

      Usuń
  14. hej, potrzebuje pomocy uzbierałam kwiaty o 11 i musiałam wyjść z dmomu, zostawiłam je na lnianym materiale aby mrówki sobie poszły teraz wracam patrze a kwiaty są tak jakby umdlałe czy mogę je teraz użyć do miodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, nawet następnego dnia możesz to zrobić. One zawsze szybko więdną ale to nie wpływa na końcowy efekt.

      Usuń
    2. dzięki właśnie takie pozbierałam, właśnie kończę gotować i będę wlewać do słoiczków, kiedy powiedziałam znajomym że mam zamiar zrobić miód z mniszka ustawiła się kolejka zamówień więc mam kilka dni pracy :)

      Usuń
    3. W małym słoiczku, z ładna kokardką, to doskonały prezent. Zawsze większość rozdaję:)

      Usuń
  15. Mój właśnie się robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku zrobiłam syrop, też fajny:)
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  16. Witam.
    Wczoraj zrobiłam soczek z samych płatków- wyborny!
    Dzisiaj robię miodek w/g Twojego przepisu.
    Jutro porównam smak:)
    Pozdrawiam cieplutko. Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereso, proszę daj znać jak wychodzi porównanie. Umieram z ciekawości! Dziękuję za odwiedziny;)

      Usuń
    2. Witam Cię,Madziu, ponownie.
      Odpisuję od razu, żebyś nie umarła z ciekawości:)
      Syropek z samych płatków ma jasny kolor i delikatny smak a miodek z całych kwiatków jest ciemniejszy i bardziej aromatyczny.
      Jeden i drugi- wyśmienity!
      Dziękuję za przepis. Zajrzę do Ciebie jeszcze.
      Pozdrawiam serdecznie. Teresa

      Usuń
    3. Witaj Tereso,
      bardzo dziękuję za informację i gorąco pozdrawiam. Zajrzyj koniecznie, bo jeszcze dziś wstawię przepis na sałatkę ze ... szczawiu!

      Usuń
  17. czy jak sie gotuje przez 2 godz czy tez pod przykryciem??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Zostaw małą szczelinkę, żeby para uchodziła ale pamiętaj-na małym ogniu..

      Usuń
  18. Zrobione, pychota:) A może przepis na miodek lipowy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ genialny pomysł!!! Dziękuję. Podziel się proszę jeśli masz sprawdzony:)

      Usuń
  19. Niestety nie mam:/, ale również mam ochotę by go wykonać:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam pytanie. Ile taki miód później może stać w słoiczku? Czy ma on jakiś konkretny termin przydatności?

    Jutro zaczynam robić miód :) Kwiatki już przygotowane :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie postoi nigdy za długo ale u teściowej stoi rok i nic się z nim nie dzieje...
      Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  21. A może ktoś ma przepis na miód lipowy???

    OdpowiedzUsuń
  22. Wypróbowałam i jest pyszny :) dziękuję za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mam inny przepis : 400 kwiatkow ( bez robaczkow) zalewamy litrem wrzatku i odstawiamy na noc. cedzimy i zagotowujemy, dodajemy 1 kg cukru i dalej gotujemy na malym ogniu ( jak rosol) pod koniec gotowania dodajemy sok z 1 cytryny i przelewamy do sloikow i odwracamy gorace zeby zlapaly. Dobry jest tez rozcienczony z przegotowana woda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam
    Moja mama od kilku lat robi miód z mleczy. W tym roku ja robiłam go choć w naszym przepisie jest 500 główek jak dobrze pamiętam :) W przyszłym roku zamierzam zrobić go dużo więcej i przelać w małe słoiczki by dać je w prezencie :)

    Pozdrawiam
    http://takealook-sutasz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam.Jeśli chodzi o dzieci, to jak małemu dziecku można podać, czy coś wiadomo na temat ograniczeń wiekowych.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi Cię gościć na moim blogu. Jestem wdzięczna za wszelkie wpisy i cieszą mnie blogowe znajomości.
Życzę przyjemności w dalszej podróży w sieci:)