Składniki:
- chleb pszenny
- mleko
- żółty ser
- majonez - mój ulubiony to Pegaz std słoiczek reklamujący na zdjęciu
- masło\
- ew. pomidor
Pogrzej patelnię z masłem (nie szczędź!) Uważaj, żeby masło się nie przypaliło. Mleko nalej na płaski talerz i maczaj w nim, z obu stron, kromkę chleba. Połóż na gorącej patelni i podsmaż z jednej strony. Kiedy podpiecze się trochę, przewróć na druga stronę. Od razu posmaruj majonezem-trochę i połóż plasterek/plasterki żółtego sera. Przykryj na chwilę pokrywką, żeby rozpuścił się ser. Kiedy chleb podsmaży się z drugiej strony, przełóż na talerz. Kiedy grzanka jest gotowa, jest chrupiąca od zewnątrz i miękka w środku. Początkowo możesz nie utrafić w odpowiedni moment ale po kilku próbach zostaniesz mistrzem tych prostych grzanek, które są ratunkiem dla niezjedzonego chleba.

Moje dzieci zachwycały się grzankami zrobionymi przez Madzię- autorkę powyższych przepisów- w trakcie żeglowania po Mazurach. Serem użytym do nich była mozzarella, przykryta pomidorem i listkiem bazylii. Pycha....
OdpowiedzUsuńMadziu wszystko co gotujesz, choćby nie wiem jak było proste, to przedstawione przez Ciebie jest wyjątkowe. Ja właśnie siedzę na dyżurze i aż się rozmarzyłam....
Kochana, Ty tutaj? Dziękuje, że tu zajrzałaś! Już wkrótce wspólna wyprawa...Tak się cieszę! Uściski Sylwio!
OdpowiedzUsuńPegaz jest najlepszy zdecydowanie! Kiedy mieszkałam w Poznaniu jadłam tylko ten majonez. U nas niestety go nie ma. A grzanki w jajku też jem od małego na słodko i ostro nie wyobrażam sobie bez nich niedzielnych sniadań ^^
OdpowiedzUsuń