wtorek, 31 stycznia 2012

KURCZAK W SOSIE JERK, RYŻ Z FASOLĄ, ORZEŹWIAJĄCA SAŁATKA SIEKANA, GRILLOWANA KUKURYDZA

Najdroższy z obiadów! Czy wart tej ceny? Sos szarobury ale mocno aromatyczny. Znów pojawiła się siekana sałatka-nie na przyjęcie ona ale w domowym zaciszu taka wersja jest fantastyczna. Całość jednak wypada....




4 porcje
Produkty:
Kurczak:

  • 4 piersi kurczaka (4x180g), ze skórką – 18 zł
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • kilka gałązek świeżego rozmarynu – 3 zł
  • kilka gałązek świeżej kolendry – 3 zł
  • Kukurydza:
  • 4 kolby kukurydzy – 14 zł
  • Ryż z fasolą:
  • 2 dymki – 1 zł
  • 1 laska cynamonu 
  • 250g ryżu długoziarnistego – 3 zł
  • 600ml ekologicznego bulionu z kurczaka 
  • 1 puszka (400g) czarnej fasoli – 6,69 zł
  • Przyprawy:
  • oliwa
  • oliwa extra vergine
  • sól morska i czarny pieprz
  • Sos Jerk:
  • 4 dymki – 2 zł
  • mały pęczek świeżego tymianku – 3 zł
  • 3 świeże listki laurowe – (skąd mam je wziąć???)
  • mielone goździki 
  • mielona gałka muszkatołowa 
  • mielone ziele angielskie 
  • 6 łyżek złotego rumu – 4,90 zł
  • 6 łyżek białego octu winnego 
  • 1 łyżka płynnego miodu 
  • 1 papryczka scotch bonnet – (z rodzaju papryczek chili, bardzo ostra smakująca trochę jabłkiem i pomidorem, okrągła i niewielka – nie udało mi się takowej kupić więc u mnie czerwona chili) – 1,70 zł
  • 4 ząbki czosnku – 0,50 zł
  • Sałatka:
  • 1 czerwona papryka – 1,40 zł
  • 1 czerwona cykoria – 1,50 zł
  • 1 sałata rzymska lub coś  (u mnie coś czyli świeży szpinak) – 4 zł
  • 2 limonki – 3 zł
  • ¼ czerwonej cebuli –
  • mały pęczek świeżej kolendry – 4 zł
  • 1 pojemniczek rzeżuchy – (u mnie kiełki lucerny 2 zł)
  • Jogurt:
  • 250g jogurtu naturalnego – 1,39 zł
  • kilka gałązek świeżej kolendry – 1 zł
  • 1 limonka – 1,50 zł
dodatkowe koszty: 4 zł
RAZEM:  84,58 zł   od osoby: 4 osoby –21,14 zł
Przygotowanie:
Na początku: Przygotuj wszystkie składniki i akcesoria.  Zagotuj wodę w czajniku. Postaw dużą patelnię do grillowania i duży garnek na dużym ogniu. Włącz piekarnik na 220⁰C.
Kurczak: Połóż piersi kurczaka na plastikowej desce i każdą przekrój prawie na pół, zostawiając na końcu nierozcięty kawałek. Skrop oliwą, oprósz solą i pieprzem. Wetrzyj przyprawy w kurczaka z obu stron. Połóż piersi na rozgrzanej patelni do grillowania, skórą w dół i smaż. Schowaj deskę, umyj nóż i ręce.
Kukurydza:  Włóż kolby do garnka, posól, zalej wrzątkiem i przykryj.
Sos jerk: Oczyść i grubo posiekaj dymki. Włóż je do blendera razem z listkami tymianku z większości łodyżek, 3 listkami laurowymi (bez łodyżek), sporą szczyptą mielonych goździków, gałki muszkatołowej i mielonego ziela angielskiego oraz 6 łyżkami rumu i octu, 1 łyżką płynnego miodu i 2 łyżeczkami soli. Usuń szypułkę i nasiona z papryczki scotch bonnet i dodaj ją do blendera.  Wyciśnij 4 nieobrane ząbki czosnku i miksuj pulsacyjnie pod pokrywką, aż uzyskasz zupełnie gładką pastę. Rozrzedź ją odrobiną wody jeśli trzeba.
Kurczak: Jeśli piersi są już rumiane od spodu, przewróć je. Wlej sos jerk do niezbyt dużego naczynia do zapiekania. Na wierzchu ułóż kurczaka, skórką do góry. Skrop 1 łyżką płynnego miodu i posyp kilkoma gałązkami rozmarynu oraz resztką gałązek tymianku. Włóż na górną półkę piekarnika i piecz około 15 minut, aż kurczak będzie gotowy. Ostrożnie wylej tłuszcz z patelni i wytrzyj ją papierowym ręcznikiem. Postaw patelnię na dużym ogniu.
Ryz z fasolą:  Postaw szeroki, niski garnek z pokrywką na średnim ogniu. Przytnij i drobno pokrój dymki. Włóż je do garnka. Dodaj cynamon, kilka łyżek oliwy oraz spora szczyptę soli i pieprzu. Wymieszaj i poczekaj około minutę, aż cebulki zmiękną. Dodaj ryz i bulion. Odcedź fasolę, wypłucz ją i dorzuć do garnka. Delikatnie wymieszaj. Doprowadź do wrzenia i zmniejsz ogień do średniego. Przykryj i zostaw na 12 minut.
Jogurt: Przelej go do miseczki. Drobno posiekaj kilka gałązek kolendry i dodaj do jogurtu wraz ze szczyptą soli i kilkoma łyżkami oliwy extra vergine. Dodaj drobno startą skórkę z ½ limonki i wyciśnij z niej sok. Wymieszaj i postaw na stole razem z drugą połową limonki.
Kukurydza: Szczypcami przełóż kukurydzę na rozgrzaną patelnię do grillowania i skrop oliwą. Smaż, często przewracając, aż się przypiecze. Przełóż na półmisek i postaw na stole.
Sałatka: Weź jak największą deskę, na której podasz sałatkę. Oczyść paprykę z pestek i grubo pokrój. Na wierzch połóż cykorię i sałatę. Siekaj całość, aż uzyskasz małe kawałki. Zrób w środku zagłębienie, wlej do niego kilka łyżek oliwy extra vergine i wyciśnij sok z 2 limonek. Drobno zetrzyj na wierzch ćwiartkę czerwonej cebuli. Dopraw sałatkę i wymieszaj. Posyp rzeżuchą i porwanymi listkami kolendry. Postaw na stole.
Ryż z fasolą: Po 12 minutach zdejmij pokrywkę z garnka i przemieszaj ryż, który powinien już wchłonąć cała wodę. Skosztuj, dopraw, jeśli trzeba i postaw na stole.
Podawanie: Wyciągnij kurczaka z piekarnika, posyp listkami kolendry i postaw na stole. Nakładając na talerze, polewaj sosem z dna naczynia.
Opinie:
Sos jerk to karaibski, ostry, bogaty smakowo sos. Ciekawy niewątpliwie ale to nie potrawa na szybko. Wg przepisu  zamieszczonego w książce  „Książce Świata – tom 4” (dodatek do Gazety Wyborczej)
mięso powinno leżeć w marynacie całą noc. Pewnie wtedy nie bywa suche i mocno przechodzi aromatem wszystkich przypraw. Jako, że w ten przepis przypadł na niedzielę, nie mogłam zaszaleć z produktami. Nie udało mi się kupić dymki, więc wykorzystałam zwykłą cebulę- to pewnie sprawiło, że sos miał brzydki szarobury kolor. Konsystencja była pewnie zbyt gęsta i kurczak nie był zamoczony w sosie a jedynie na nim leżał. To sprawiło, że mięso było suche.
Za to ryż a fasolą- pycha! Junior zadziwił nas wszystkich krzycząc: ”Poproszę jeszcze”. Nie zdarza się to zbyt często, więc plus dla ryżu…  Cudnie komponował się z kwaśnym jogurtem. Senior nie podpisuje się pod tym zdaniem oczywiście, jako że zakwaszony przez moje kulinarne testy, reaguje alergicznie na kwaśny smak. I trudno się z tym nie zgodzić.
Znów trafiła się siekana sałatka. Upewniłam się, że to prosty i ciekawy sposób na zieleninę obiadową. Siekanie powoduję, że małe kawałeczki poszczególnych ingrediencji dokładnie łączą się ze sobą i tworzą spójną smakowo całość.  U mnie w sałatce pojawił się świeży szpinak, którego nigdy nie kroiłam i stwierdzam, że świetnie się tu sprawdził. Co prawda świeża papryka stała nam na żołądku i  na zajęciach ze spininigu jęczałyśmy trochę z Dosią ale to akurat wina późnego jedzenia.
Kukurydza to dodatek, który nie jest niezbędny. Szczególnie zimą, kiedy kukurydza w kolbach jest albo mrożona albo ugotowana i próżniowo pakowana.  Ja taką lubię ale moja rodzina woli naszą, świeżą, gotowaną z cukrem i solą. Ale obawiam się, że pół godziny na ugotowanie kukurydzy może okazać się niewystarczającym czasem. Poza tym sałatki jest sporo i wystarczy jako warzywny dodatek. Chyba lepiej zrobić jakiś owocowy deser. Ja połączyłam mieszankę mrożonych owoców (ostatnio w Lidlu były genialne mrożone owoce - czerwone i czarne porzeczki, maliny, jeżyny 750g - 8 zł) i brzoskwinie z puszki , posypałam cynamonem i brązowym cukrem-pycha.
Podsumowanie niestety ekonomiczne: obiad nie wart takiej ceny!
Ocena: 5/ 10



5 komentarzy:

  1. wypróbowałam, jak dla mnie pycha, zwłaszcza ryż :) ja zamiast piersi wykorzystałam nóżki kurczaka - efekt pyszna chrupiąca skórka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, ryż jest świetny a nóżki mogą być lepsze z tym sosem. Grunt żeby mięso nie było suche. Nie odpuszczę tego przepisu i wrócę do niego ale na noc zostawię mięso w marynacie.Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Tak mała rada, dorada, kukurydzę gotujemy 10 góra 15 minut najlepiej z dodoatkiem miodu albo ostatecznie cukru gotowana dłużej będzie twarda. Dzięki za podanie przepisu na sos, bo nigdzie nie mogłem go znaleźć,a mnie zaintrygował, jestem bardzo go ciekaw i spróbuje zrobić w najbliższym czasie. Chociaż łączę się w ból jeśli chodzi o świeże liście laurowe. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  2. Dzięki anonimku za poradę odnośnie kukurydzy. Nastał własnie sezon na pachnącą i świeżą kukurydze więc będę postępować zgodnie z zaleceniami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Według mnie wychodzi taniej... Nasz kurczak nie był w marynacie na noc, bo przepis jest w książce "30 minut w kuchni" więc to się wyklucza ;) i był soczysty i pyszny... mniam.
    Dymka zdecydowanie daje inny efekt niż cebula!
    A sałata nie "coś"!! Tylko COS odmiana sałaty rzymskiej...
    U nas w domu to nasz ulubiony obiad :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi Cię gościć na moim blogu. Jestem wdzięczna za wszelkie wpisy i cieszą mnie blogowe znajomości.
Życzę przyjemności w dalszej podróży w sieci:)