niedziela, 7 kwietnia 2013

Croque Monsieur i Croque Madame - z encyklopedii smaku

Zapiekana kanapka. Dla niej i dla niego. Czym się różnią? Nie łatwo  znaleźć klasyczne przepisy. Mnóstwo wersji i odmian. Tak jak z innymi klasycznymi recepturami. Tiramisu, sałtka grecka - wersji wiele i każda ... oryginalna.
Składniki obu kanapek są takie same. Różnica polega na wykorzystaniu jajka. W wersji dla mężczyzn grzanka namoczona w rozbełtanym jajku. W damskiej - jajko sadzone na wierzchu. W naszym domu wygrała wersja kobieca. Kanapka jest krucha i chrupiaca.




Sama nazwa, bo przepis istniał już wcześniej, pojawiła się w 1910 roku w menu pewnego paryskiego bistrot przy boulevard des Capucines. Kilka lat później Marcel Proust wspominał te zapiekane kanapki na stronach «W cieniu zakwitających dziewcząt», co oznaczało, że nazwa rozpowszechniła się, a sam sandwich doczekał się nowych wariantów. Po prowansalku z plasterkiem pomidora, po norwesku z wędzonym łososiem, po hawajsku z plasterkiem ananasa. Wkrótce ktoś wpadł na pomysł, aby na zapieczonym sandwichu położyć sadzone jajko. A ponieważ jego forma przypominała noszone wówczas przez panie kapelusze, nazwano go croque-madamestąd



 Croque Madame

Składniki:
·         4 kromki pieczywa tostowego bez skórki,
·         2 grube plastry szynki,
·         100 g startego sera gruyere lub emmentalera,
·         4 łyżki masła
·         2 łyżki oleju
·         4 jajka
·         4 łyżki sosu beszamelowego

Sos beszamelowy:
1 łyżka masła
1 czubata łyżka mąki
1 szklanka mleka
szczypta soli
szczypta gałki muszkatołowej

Robimy sos: w rondelku topimy masło, wsypujemy mąkę, podgrzewamy, mieszając, aż powstanie gładka pasta. Nie przerywając mieszania, zasmażamy jeszcze 2 minuty, nie rumieniąc, powolutku wlewamy szklankę mleka. Gdy sos będzie gładki i gęsty, zdejmujemy z ognia, przyprawiamy solą i gałką muszkatołową. Rozgrzewamy piekarnik, ustawiając opcję grillowania. Cztery kromki smarujemy masłem, obkładamy szynką, grubo posypujemy serem. Przykrywamy pozostałymi kromkami. Na wierzchy kładaziemy plaster zółtego sera, smarujemy beszamelem. Przygotowane tosty układamy na blasze i grillujemy przez 5 minut. Odwracamy, posypujemy resztą sera, pieczemy jeszcze przez około 5 minut, aż będą złociste i chrupiące. Na oleju smażymy jajka sadzone. Układamy po jednym na każdym toście. Możemy posypać szczypiorkiem lub pietruszką.



Przepis pochodzi z tej strony.

Croque Monsieur

Składniki:
·        4 kromki pszennego pieczywa bez skórki,
·        100 g startego sera gruyere lub emmentalera,
·        2 grube plastry szynki, 
·        1 rozmącone małe jajko,
·        2 plastry sera żółtego,
·        40 g masła do smażenia. 

Sos beszamelowy:
`    1 łyżka masła
1 czubata łyżka mąki
1 szklanka mleka
szczypta soli
szczypta gałki muszkatołowej

Robimy sos: w rondelku topimy masło, wsypujemy mąkę, podgrzewamy, mieszając, aż powstanie gładka pasta. Nie przerywając mieszania, zasmażamy jeszcze 2 minuty, nie rumieniąc, powolutku wlewamy szklankę mleka. Gdy sos będzie gładki i gęsty, zdejmujemy z ognia, przyprawiamy solą i gałką muszkatołową. 
Cztery kromki smarujemy masłem, obkładamy szynką, grubo posypujemy serem. Przykrywamy pozostałymi kromkami. Jajko rozmącamy na talerzu do zupy lub w płaskiej misce. Kanapkę wkładamy w jajko i przyciskamy tak aby pokryć nim obie strony. Wyjmujemy z talerza i powtarzamy czynność z drugą kanapką. Rozgrzewamy mocno piekarnik - najlepiej z funkcją grillowania.. Blachę do pieczenia wyłkładamy folią aluminiową i odstawiamy na bok. Masło roztapiamy na patelni na średnim ogniu. Obsmażamy kanapki z dwóch stron na złotobrązowy kolor. Przekładamy kanapki na wyłożoną folią blachę do pieczenia, nakładamy plaster żółtego sera na wierzch.  i smarujemy sosem beszamelowym. Wstawiamy do piekarnika na 
wysokości 10 cm od źródła ciepła. Zapiekaj przez 4 minuty, aż nabierze złotobrązowego koloru.



Przepis pochodzi z tej strony.


17 komentarzy:

  1. Do sniadania troche jeszcze... Watpie, ze tego niedzielnego ranka bede jadla takie pysznosci...
    Usmiechow pelnej niedzieli!
    Serdcznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny wpis :) Wyglądają apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też wygrałaby wersja dla niej:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu łączymy się , łączymy:-)

      Usuń
  4. Nie jadłam, ale na pewno bosko smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam! Chyba muszę na jakieś niedzielne śniadanko zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym zaproponować, a może raczej zaprezentować Wam dwa ciekawe konkursy. W jednym z nich do wygrania są dwie gry edukacyjne dla dzieci "Akademia umysłu Junior", w drugim natomiast fantastyczna książka pt."Spojrzenie Elfa".

    W żadnym wypadku nie namawiam, po prostu chciałabym aby wiadomość o tych konkursach trafiła do wielu ludzi :) Jeżeli więc jesteście zainteresowani wzięciem udziału to zapraszam na mój profil, znajdziecie tam blogi "Babylandia" oraz "Książeczki synka i córeczki" gdzie dostępne są te konkursy. Jeżeli jednak nie interesują Was one to z góry przepraszam za spam...

    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Madziu to ulubiona kanapka mojego męża i koniecznie z jajkiem sadzonym na wierzchu:-). Pozdrawiam Cie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam! Wiesz, jak chętnie zjadłabym je z Tobą?! Może się uda?
    Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Na grzanki z jajkiem zawsze dam się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super smacznie wygladaja te kanapeczki. A ta z jajem sadzonym rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie śniadanie byłoby dla mnie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy muszę wybrać jedną? Obie są genialne. U nas najczęściej pojawia się wersja z jajeczkiem przepiórczym, z dużym jajem nie robiłam ale zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Błogosławieństwo Pana nad tym blogiem!

    OdpowiedzUsuń
  14. gdyby brak czasu zawsze z rana, to chetnie poszalałabym rano w kuchni

    OdpowiedzUsuń
  15. oj zaniedbałam odwiedzanie blogów, zaniedbałam bo jakoś mi ten wpis umknął, ale jestem i lubię to :) ja robiłam croque w wersji muffinów :) i też mi bardzo smakowało :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi Cię gościć na moim blogu. Jestem wdzięczna za wszelkie wpisy i cieszą mnie blogowe znajomości.
Życzę przyjemności w dalszej podróży w sieci:)