poniedziałek, 22 października 2012

Zaskakująco prosty dodatek do ...wszystkiego


Cebula obecna jest w naszej kuchni bardzo często ale przypomina rolę Kopciuszka. Ot, dodatek. Ale sama w sobie jest absolutnie niezwykła. Wkrótce podzielę się zaskakującymi badaniami ale muszę przetłumaczyć tekst więc zrobię to którejś nocy.  Dziś natomiast podzielę się moim odkryciem z wczoraj, kiedy przygotowywałam uroczysty obiad dla gości. Miałam już z warzyw cukinię w ziołach i marchewkę z brukwią ale brakowało mi jeszcze czegoś do duszonej wołowiny. Pomyślałam więc o cebuli. Pokroiłam ja w plastry i usmażyłam na maśle. Kiedy się zeszkliła, posypałam brązowym cukrem i smażyłam nadal. Efekt kochani był cudowny. Zniknęła od razu! Banalnie proste ale może na tym polega fenomen?

 Składniki:
cebula
masło
brązowy cukier

 Cebulę pokroić w cienkie plastry lub półksiężyce, jak chcesz bo i tak się rozpadnie. NA patelni rozpuść masło i wrzuć cebulę. Duś aż się zeszkli a potem posyp brązowym cukrem. Smaż jeszcze przez chwilę.
 






17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Podzielam uwielbienie i pozdrawiam Dusiu!

      Usuń
  2. mniam, mniam, mniam jestem cebulożercą:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jeden z moich przyjaciół zajada cebulę jak jabłko.Też jest cebulożercą!

      Usuń
  3. Oj, nie musisz nawet opisywać, dla mnie to idealny dodatek do wielu, wielu potraw :D A już na pewno ulubionych pierogów ruskich!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię :) A jeszcze jak się podleje balsamico, podsypie ziółek... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - balsamico i pół kieliszka wina. Pycha!

      Usuń
  5. i ja uwielbiam! Robię często i gęsto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej, proste bardzo proste ,a wygląda pysznie

    OdpowiedzUsuń
  7. całkowicie się zgadzam, cebulka to idealny dodatek, nadaje smaku i jest zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cebulę dodaję praktycznie do wszystkiego, co nie jest ciastem czy deserem. Na słodko też jest świetna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja się zajadałam cebulą z octem i solą, o mamuniu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ????? No to mnie zakoczyłaś tym octem!!

      Usuń
  10. Właśnie takie proste rozwiązania są najlepsze! Tak samo, jak w przypadku moich ciasteczek bez pieczenia... Wspomina je każdy, każdy je jadł i każdy je lubił. Także to kolejny przykład na to, że nie potrzeba wymyślania i skomplikowanych przepisów, żeby coś było naprawdę dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Agato. Niech żyje prostota!

      Usuń
  11. Jak pitraszę coś w kuchni z cebulą to domownicy zbiegają sie do kuchni i "węszą" cóż takiego dobrego będzie jedzone...taka jest moc prostej cebuli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dopełnia wiele z nich... Pozdrawiam Ulko:)

      Usuń

Miło mi Cię gościć na moim blogu. Jestem wdzięczna za wszelkie wpisy i cieszą mnie blogowe znajomości.
Życzę przyjemności w dalszej podróży w sieci:)